Piast Gliwice - Wisła Kraków 1.10.2021 fot. wislazkrakowa.pl

Nasz skład na mecz z Piastem Gliwice

Nie kochają nas w Gliwicach za to co zrobiliśmy na koniec sezonu 2020/2021. My jednak nie mamy nic przeciwko powtórce.

Mecz ostatniej kolejki sezonu 2020/2021 w Gliwicach był dość zaskakujący. Wisła przyjechała na Śląsk po 6 meczach bez zwycięstwa i po zwolnieniu trenera. Piast natomiast był na czwartej pozycji. Wydawało się, że drużyna Waldemara Fornalika to murowany faworyt, a jednak to my wywieźliśmy komplet punktów.

Refleksje z tego meczu to jeden z pierwszych naszych tekstów (ma aż 11 odsłon z czego 10 to zapewne autora 😊) więc z radością do niego odsyłamy.

Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Nie jedziemy wcale do Gliwic jak na pożarcie. Piast wyceniany jest niżej od nas (co prawda nieznacznie niżej, ale jednak) i przegrał trzy ostanie mecze. Szczególnie bolesna była zapewne porażka z Cracovią, bo Piastunki straciły aż 4 bramki na własnym stadionie.

Nie jest to jednak nasz problem, bo my chcemy mecz wygrać, po tym jak sami przegraliśmy w lidze dwa spotkania z rzędu, oba zasłużenie, choć to ostanie dość pechowo.

Nasze ustalanie składu jest – o czym dobrze wiecie – zabawą. Składu przecież nie ustalamy my, tylko Adrián Guľa. Tym razem więc nie będziemy starali się jak najbardziej trafić ze składem, lecz trochę poszalejemy. Mamy nadzieję, że nam wybaczycie, jeśli nasze wybory okażą się kompletnie nietrafione.

Jak wspomnieliśmy w podsumowaniu ćwiartki sezonu trener Adrián Guľa musi poprawić grę obronną, bo więcej bramek od nas stracił tylko Górnik Łęczna (aż się boimy to napisać, ale identyczny bilans bramkowy jak my ma w tym momencie Cracovia). Może więc w końcu pora na to by dać zagrać Adiemu Mehremiciowi. Choć po remisie z Lechią Gdańsk mamy sporo ciepłych uczuć do Michala Frydrycha to właśnie jego posadzimy na ławce. Resztę obrony pozostawimy tak jak do tej pory.

Awantura wśród kibiców Wisły o to czy powinien grać Felicio Brown Forbes czy Jan Kliment przybiera na sile z każdym meczem. Z prostego powodu. Obaj nasi napastnicy nie spełniają oczekiwań, bo nie strzelają bramek. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby trener wystawiał od początku tego piłkarza, który strzelił bramkę w meczu poprzednim. Jak nie strzeli to następny mecz zaczyna jego konkurent. Gdyby stosować tę zasadę to w Gliwicach mecz powinien zaczynać Jana Kliment, choć jak wiemy on też nie popisał się w meczu z Pogonią.

W pomocy postanowiliśmy zrobić małą rewolucję. Uważamy, że Michal Škvarka to piłkarz o wielkim potencjale, ale ostatnio coś ma problemy z kreowaniem sytuacji. Może więc zamiast Słowaka niech ofensywnego pomocnika zagra Dor Hugi. Izraelczyk z pewnością ma zdolności do gry kombinacyjnej w środku pola. Może to słaby pomysł, ale jak nie spróbujemy, to się nie dowiemy. Na skrzydłach kombinować nie będziemy bo Yaw Yeboah i Mateusz Młyński mieli sporo czasu żeby dojść do optymalnej formy fizycznej po ostatnim dołku. Aschraf El Mahdioui musi grać, a Patryk Plewka jest kontuzjowany, więc jako piąty pomocnik zagra Gieorgij Żukow.

W bramce stawiamy na Pawła Kieszka mając nadzieję, że najgorszy mecz w tym sezonie ma już za sobą.

Ciekawe kto byłby kapitanem przy takim zestawieniu. Serafin Szota?

Ostatecznie więc nasz skład na mecz Piast Gliwice – Wisła Kraków 1 października 2022 roku prezentuje się następująco:

Paweł Kieszek – Matěj Hanousek, Adi Mehremić, Serafin Szota, Konrad Gruszkowski (M) – Aschraf El Mahdioui – Gieorgij Żukow, Dor Hugi, Yaw Yeboah, Mateusz Młyński (M) – Jan Kliment.

Czytaj też Wiślaku

Wiślackie Newsy
KS Wieczysta fot. kswieczysta.com
Wiślackie Newsy
Losowanie 1/16 Pucharu Polski 2021/2022 fot. PZPN
Zapisz się
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Z największą liczbą głosów
Inline Feedbacks
View all comments
Abc

Wszystko ok ale Frydrycha na ławkę który nawet jak ma słaby dzień to i tak nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu a do tego potrafi strzelać bramki co w naszym zespole ostatnio bardzo słabo wychodzi a w 1 składzie Gruszkowski co wszystkie wrzutki w ostatnim meczu mial do bramkarza albo za boisko? Duzo lepszy pomysł wydaje mi się środek obrony dać Frydrych i Mechremic a Serafina Szote na prawą obronę za Gruszkowskiego bo prawa obrona to nasz najsłabszy punkt i tam trzeba zrobić roszadę

admin

No może to nie jest taki głupi pomysł 😊