Pięciu piłkarzy, których chcemy w Wiśle w sezonie 2021/2022
Ekstraklasa powoli się kończy. Pora więc zacząć myśleć już o kolejnym sezonie. Oto pięciu piłkarzy, których chcielibyśmy zobaczyć w Wiśle jesienią 2021 roku.
Wbrew tytułowi nasz tekst nie jest bardzo marzycielski. Nie chcemy by w Krakowie zagrał Kylian Mbappé. Tych pięciu piłkarzy wybieramy bowiem z obecnej kadry. Tak naprawdę więc jest to raczej ocena potencjału krakowskich piłkarzy i ich przydatności w przyszłości.
Oto pięciu piłkarzy, których chcielibyśmy oglądać w Wiśle Kraków w przyszłym sezonie:
Spis treści wiślackiej opowieści
5. Gieorgij Żukow (26 lat)
Kazach ma kontrakt do końca czerwca 2022 roku. Gieorgij Żukow jest niesamowicie pracowity na boisku, znakomicie odbiera piłki, jest bardzo szybki (w meczu z Rakowem był najszybszy – w sprincie biegł ponad 33 km/h). Naszym zdaniem jego potencjał – szczególnie w ofensywie nadal nie jest wykorzystywany.
4. Yaw Yeboah (24 lata)
Yaw Yeboah to poza Aleksandrem Buksą najwyżej wyceniamy piłkarz Wisły na transfermarkcie. Oczywiście wyceny niemieckiego portalu czasem są dziwne, ale akurat w tym przypadku ta wycena wydaja się całkiem trafiona. Ghańczyk nie jest geniuszem, ale niewątpliwie ma potencjał. Mówiąc brutalnie byłby znacznie lepszym piłkarzem gdyby miał wokół siebie lepszych piłkarzy. Do tego by mógł pokazać cały swój arsenał potrzeba mu bardziej kreatywnego obrońcy i napastnika, który będzie w lot rozumiał jego intencje. Generalnie lubimy oglądać tego piłkarza, bo raz na trzy akcje potrafi zagrać coś zaskakującego.
3. Piotr Starzyński (17 lat)
Piotr Starzyński to w tym momencie jeden z najbardziej utalentowanych polskich skrzydłowych. W meczu z Rakowem Częstochowa był bliski zdobycia niesamowitej bramki. Ciągle jeszcze utalentowany, ale mamy nadzieję, że już w przyszłym sezonie ten talent zacznie się przekładać na liczby, czyli bramki i asysty. Chcielibyśmy żeby jak najdłużej miał tę młodzieńczą fantazję, którą już pokazał w kilku zagraniach. Jeśli Piotr Starzyński ma charakter jak Kuba Błaszczykowski zrobi wielką karierę, czego mu szczerze życzymy.
2. Patryk Plewka (21 lat)
Wróbelki ćwierkają, że są chętni na usługi Patryka Plewki, ale my się tym nie przejmujemy i dołączamy młodzieżowca do naszego zestawienia pięciu piłkarzy, których chcemy w Wiśle w sezonie 2021/2022. Patryk Plewka jest odkryciem tego sezonu. Gdy młody Wiślak gra druga linia wygląda jakby wrócił do klubu zwolniony właśnie z Wisły Płock Radosław Sobolewski. Jeśli urodzony w Libiążu pomocnik zostanie w Wiśle na przyszły sezon, będą go omijały kontuzje jesteśmy przekonani, że strzeli ze cztery, a może nawet pięć bramek.
1. Felicio Brown Forbes (29 lat)
Felicio Brown Forbes ma swoje wady. Czasem nie trafi do bramki z pięciu metrów, czasem nawet nie trafi w piłkę. Ale ma też poważne zalety, które w przypadku napastnika są nie do przecenienia: Strzela bramki. Gdyby był grał cały sezon jest w stanie strzelić 13-15 bramek. Super byłoby gdyby przyszedł do Wisły napastnik lepszy niż piłkarz z Kostaryki, ale biorąc pod uwagę, że niedawno właściciele pożyczyli klubowi kolejne 3 miliony złotych na razie nie mamy chyba co liczyć na transfer w stylu Tomasza Frankowskiego. Aha. Nie do końca wiemy czemu, ale po prostu lubimy Felicio Brown Forbesa. Być może za tę bramkę z Pogonią.