Waldemar Fornalik nie przyjdzie do Wisły Kraków, a szkoda
Waldemar Fornalik dostał propozycję z Wisły Kraków, ale postanowił zostać w Gliwicach.
Mający dobre informacje Bartek Karcz z „Gazety Krakowskiej” w tekście o transferach wspomniał jednym zdaniem o tym, że Wisła Kraków sondowała Waldemara Fornalika w kontekście zatrudnienia pod Wawelem.
Trener Piasta Gliwice miał się nad propozycją zastanawiać, ale ostatecznie zdecydował się na stabilizację w Gliwicach.
Zła wiadomość jest więc taka, że Waldemar Fornalik nie będzie trenerem Wisły Kraków w przyszłym sezonie. Dobra jest natomiast taka, że ktoś w Wiśle Kraków ma głowę na karku, bo Waldemar Fornalik to jeden z najlepszych polskich trenerów, który praktycznie w każdym sezonie potrafi poukładać drużynę na nowo i zazwyczaj ze swoimi klubami osiąga więcej, niż na to wskazuje skład osobowy.
W obecnym sezonie prowadzony przez Waldemara Fornalika Piast Gliwice zajmuje 4. pozycję w tabeli. Jeśli chodzi natomiast o wartość drużyny to z kwotą 9,80 mln ero zajmuje 11 pozycję. Swoją drogą pierwszy jest Lech, którego piłkarze wyceniani są na 31,50 mln euro.
W sezonie 2019/2020 drużyna Piasta była wyceniana na piątej pozycji (15,70 mln euro) a w tabeli zajęła 3 miejsce na koniec rozgrywek.
Sezon 2018/2019 drużyna z Gliwic zakończyła mistrzostwem z czteropunktową przewagą nad Legią. Według Transfermarkt wartość drużyny wynosiła wówczas 6,68 mln i była… najniższa w całej Ekstraklasie. Nawet biorąc pod uwagę niedoskonałość niemieckiego portalu, jest to jednak drastyczna różnica jeśli Legia była wyceniana na 34,73 mln euro.
W sezonie 2011/12 gdy Waldemar Fornalik zdobywał wicemistrzostwo z Ruchem Chorzów śląska ekipa była wyceniana na 9,05 mln euro. Mistrz z tamtego roku Śląsk Wrocław miał kadrę za 14,13 mln euro, a Wisłą Kraków, która zajęła miejsce siódme aż za 22,35 mln euro.
Jednym słowem trener Fornalik od wieli lat potrafi ze swoich piłkarzy wyciągnąć znacznie więcej niż inni by potrafili.
Zaletą nie do przeceniania Waldemara Fornalika jest także jego charakter. Waldek King, jak nazywali go w Chorzowie, nie opowiada głupot w wywiadach, bardzo rzadko puszczają mu nerwy, jest człowiekiem zrównoważonym, ale także konsekwentnym. Choć nie zachowuje się jak Special One, znakomicie potrafi reagować na sytuację boiskową, czego dość przykrym dla nas przykładem był ostatni mecz Piasta w Krakowie.
Przypomnieć też warto, że Waldemar Fornalik ma już na koncie mistrzostwo Polski z… Wisłą Kraków. W 2001 roku, gdy trenerem pierwszej drużyny był Orest Lenczyk, Waldemar Fornalik był jego asystentem.
Chcielibyśmy żeby w Krakowie już w przyszłym sezonie pojawił się trener na lata, którego kibice pokochają, a prezesi docenią. Jeśli nie, trzeba dalej namawiać do pracy w Krakowie Waldemara Fornalika.
Zdjęcie Waldemara Fornalika pochodzi z oficjalnej strony Piasta Gliwice – piast-gliwice.eu.