
Zoran Arsenić: Musimy dać z siebie sto procent, żeby zdobyć trzy punkty
Życzymy Zoranowi Arseniciowi jak najlepiej, ale przecież nie w meczu z Wisłą Kraków.
Były Wiślak, który ma na koncie 5 bramek, a trzy z nich zaliczył grając z Białą Gwiazdą na piersi dziś będzie się starał nam zaszkodzić. Chorwat dołączył do Rakowa pod koniec lutego i zdążył zagrać w dwóch meczach. W jednym z nich – z Cracovią – dostał czerwoną kartkę. Przed meczem obrońca wypowiedział się dla oficjalnej strony klubu z Częstochowy.
Jakiego meczu twoim zdaniem możemy się spodziewać z Wisłą Kraków, czyli zespołem, który jako były zawodnik zapewne dobrze znasz?
Byłem zawodnikiem Wisły, ale od tego czasu dużo się tam zmieniło. Są nowi piłkarze, trenerzy, więc nie wiem, jak wygląda od środka sytuacja. Mam tam kilku przyjaciół wśród zawodników, ale nie jesteśmy teraz w kontakcie. Na pewno możemy spodziewać się ciężkiego meczu. Jest to groźny zespół. Z nowym trenerem grają cały czas w wysokim pressingu, także musimy się tego spodziewać, że będą nas naciskać. Nie oczekujemy, że będzie łatwo. Wiemy, że musimy dać z siebie sto procent, żeby zdobyć trzy punkty.
Za tobą już dwa mecze rozegrane w barwach Rakowa. Jak z twojej perspektywy przebiegł proces aklimatyzacji? Czujesz, że już wkomponowałeś się w grę zespołu?
Myślę, że proces aklimatyzacji jest za mną i czuję się dobrze tutaj. Wszystko jest, mogę powiedzieć, idealnie i jestem skoncentrowany tylko na swojej pracy, żebym był jeszcze lepszy na boisku. Myślę, że drużyna jest fajna, chłopaki są super. Nie mam żadnych problemów i miasto też jest super, także wszystko jest w porządku.
Mamy nadzieję, że w trzecim meczu w tym sezonie Zoran Arsenić przegra.
Cały wywiad z byłym Wiślakiem można przeczytać na stronie Rakow.com.