Jarosław Królewski fot. Twitter

Czy Jerzy Brzęczek to dobry wybór dla Wisły?

Jarosław Królewski właśnie zdementował plotki na temat zatrudnienia w Wiśle Jerzego Brzęczka. Czyli coś musi być na rzeczy.

Na zadane w tytule pytanie odpowiedzi nie znamy. Nie potrafimy bowiem przewidywać przyszłości. Na dodatek wątpliwej przyszłości. Gdyby jednak wujek jednego z właścicieli trafił na ławkę trenerską Wisły Kraków kibuce mogę zrobić jedną rzecz: Dać nowemu trenerowi kredyt zaufania.

Jak wiadomo Jerzy Brzęczek jest bohaterem jednego z najbardziej kuriozalnych zwolnień trenerskich. Choć wywalczył awans na mistrzostwach Europy nie będzie mu dane w nich zagrać. Zagra w nich za to Paulo Sousa, który awansu nie wywalczył i jak na razie udało mu się przegrać z Anglikami i zremisować z Węgrami.

To, że Jerzy Brzęczek został potraktowany w okropny sposób przez prezesa Zbigniewa Bońka, nie jest oczywiście argumentem za zatrudnieniem go w Wiśle. Z drugiej jednak strony jego zasługi dla klubu z Krakowa są całkiem spore. Polecił w końcu Bogusławowi Cupiałowi usługi swojego siostrzeńca.

Na koniec warto może przypomnieć, że nawet Pep Guardiola nie zrobi króla strzelców Ligi Mistrzów z Żana Medveda. Trener to ważna funkcja w klubie, ale bez dobrych piłkarzy żaden szkoleniowiec nam nie pomoże. Gdyby Peter Hyballa miał do dyspozycji – żeby nie sięgać zbyt daleko – Alona Turgemana, nasza sytuacja w tabeli byłaby zgoła odmienna.

Czytaj też Wiślaku

Wiślackie Newsy
Peter Hyballa fot. Krzysztof Porębski
Gegenpressing kaput
Wiślackie Newsy
Mateusz Lis fot. Krzysztof Porębski
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments