Czy Alan Uryga w końcu wygra z Wisłą Płock?

Jednego możemy być pewni. Dziś na boisku przy Reymonta nie będzie nudno.

Dzisiejszy mecz będzie 40. ligowym spotkaniem pomiędzy Wisłami. Bilans jest korzystny dla drużyny z Krakowa, która odniosła 18 zwycięstw, 11 razy zremisowała i poniosła 10 porażek. Bilans bramkowy: 76:50 dla krakowian.

Rekord bramek: 8. Jedno z najciekawszych spotkań pomiędzy Wisłami miało miejsce w Płocku 10 kwietnia 2004 roku. Najpierw gola zdobył Kalu Uche, potem po dwa gole strzelili Ireneusz Jeleń i Dariusz Gęsior, a jeszcze przed przerwą kolejnego gola zdobył Mirosław Szymkowiak. Do przerwy było 2:4. Druga połowa należała już tylko do Wisły Kraków, bo gole zdobywali Maciej Żurawski i Tomasz Frankowski. Do zdobycia bramki zwycięskiej zabrakło czasu i mecz zakończył się wynikiem 4:4. W spotkaniu tym grał trener Wisły Kraków, Mariusz Jop, i był przez Jelenia ogrywany niemiłosiernie. Wisła (nie trzeba w tym momencie dodawać, że krakowska) w tym sezonie zdobyła mistrzostwo, więc ten remis nie był bardzo bolesny.

Najwyższe domowe zwycięstwo z Petrochemią (nie piszę tego złośliwie, tak się wtedy nazywali) miało miejsce 6 czerwca 1998 roku. Krakowianie wygrali 5:0, a pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Sunday Ibrahim, który dziś będzie w Krakowie w ramach Legends Corner. Była to jedna z trzech bramek, jakie Nigeryjczyk strzelił dla Białej Gwiazdy. Może Sunday Ibrahim przyniesie szczęście i znowu wygramy 5:0.

Alan Uryga jest bodaj jedynym piłkarzem, który był kapitanem Wisły Kraków i Wisły Płock. Jako piłkarz Białej Gwiazdy zagrał cztery razy przeciwko Wiśle Płock. Nie strzelił żadnego gola. Żadnego z tych meczów nie wygraliśmy. W Wiśle Płock Alan Uryga zagrał 10 razy przeciwko Wiśle Kraków. Strzelił w tych meczach trzy bramki.

Wisła Kraków gra o czwarte zwycięstwo z rzędu na własnym stadionie i 11. mecz bez porażki.

Najwięcej goli Wiśle Płock strzelił Tomasz Frankowski (8), a z obecnych piłkarzy Ángel Rodado (3). Całkiem pokaźny dorobek ma też pan trener Mariusz Jop (2 gole w 8 meczach).

Wisła Płock w ubiegłym sezonie była drużyną bardzo… wstrzemięźliwą. Zdobyła najmniej goli w całej lidze (34), a mimo to zajęła 8. pozycję. Straciła też bardzo mało goli, bo 38. Mniej w przekroju całego sezonu straciła tylko Legia Warszawa (37). Najlepszy strzelec Wisły Płock, Łukasz Sekulski, zdobył 8 goli.

Filarem defensywy płockiej Wisły jest Marcin Kamiński, który dwa razy zdobywał mistrzostwo Polski z Lechem Poznań. Po całkiem udanych wojażach zagranicznych (Bundesliga) wrócił do Polski. W ubiegłym sezonie zagrał w 35 meczach i strzelił trzy gole. To głównie jemu Nafciarze zawdzięczają, że stracili tak mało goli w ubiegłym sezonie. Pod nieobecność w wyjściowej jedenastce Łukasza Sekulskiego to właśnie Marcin Kamiński jest kapitanem Wisły Płock.

Nowym piłkarzem Wisły Płock został w tym sezonie Olaf Kobacki. Kibice krakowskiej Wisły dobrze pamiętają tego skrzydłowego, bo gnębił nas w I lidze. Będąc piłkarzem Arki Gdynia, zdobył 16 goli i zaliczył 5 asyst w sezonie 2023/2024. Arka przegrała wtedy finał baraży z Motorem Lublin, a Olaf Kobacki przeszedł do Sheffield Wednesday. Przygoda na Wyspach nie była zbyt udana nie tylko dlatego, że Olaf Kobacki grał mało, ale też z tego powodu, że jego drużyna z powodu długów została ukarana odjęciem 18 punktów. W efekcie Sheffield Wednesday zakończyło sezon bez punktów (0 pkt) i spadło do League One.

Ciekawą postacią płockiej drużyny jest lewy obrońca Dion Gallapeni. 21-letni reprezentant Kosowa jest najwyżej wycenianym piłkarzem Wisły Płock (4 mln euro). W tym sezonie zagrał jedynie kilkanaście minut, ale w poprzedniej rundzie wypożyczony z Widzewa Łódź piłkarz grał sporo i nawet zaliczył trzy asysty.

Czytaj też Wiślaku

Artykuł Partnera
Dzień meczowy