Po pierwsze zwycięstwo na wyjeździe

Wisła jeszcze nie wygrała na wyjeździe, a Legia nie przegrała meczu w tym sezonie. Pora na przełamanie.

Wisła Kraków miała więcej tytułów mistrzowskich niż Legia przez 76 lat. Legia przez 11 lat. Warszawski klub zapewne wydłuży ten okres, bo w tym roku nie zdobędziemy od razu dwóch mistrzostw. Ale na 125-lecie…

Najwyższe zwycięstwo Wisły nad Legią miało miejsce w sierpniu 1948 roku. Biała Gwiazda wygrała na własnym stadionie 8:0, a gole zdobywali Józef Kohut (trzy), Mieczysław Gracz (trzy) i Tadeusz Legutko. Padła też jedna bramka samobójcza. Wisła zdobyła w tamtym sezonie tyle samo punktów co Cracovia, dlatego o mistrzostwie decydował dodatkowy mecz. Przegraliśmy z Pasami 1:3.

Najwięcej goli Legii strzelił Paweł Brożek. Było ich 12. W 2010 roku Wisła wygrała przy Łazienkowskiej 3:0, a wszystkie bramki zdobył właśnie Brożek. Mistrzostwo wywalczył wtedy Lech Poznań z Robertem Lewandowskim w składzie.

Ostatniego gola dla Wisły w meczu z pierwszą drużyną Legii zdobył Konrad Gruszkowski w lutym 2022 roku. Spotkanie przegraliśmy 2:1.

www.fotoporebski.pl

Później bramki zdobywali jeszcze Ángel Rodado (dwie) i Kacper Duda. Nie były to jednak gole strzelone pierwszej drużynie Legii, lecz jej rezerwom w Pucharze Polski.

Jedynym piłkarzem z obecnej kadry Wisły, który prawdopodobnie zagra w niedzielnym meczu i wcześniej mierzył się z Legią jako zawodnik Białej Gwiazdy, jest Alan Uryga. Ma też na koncie gola przeciwko warszawskiemu klubowi, niestety zdobytego w barwach Wisły Płock. Nasz kapitan wystąpił w barwach Wisły Kraków przeciwko Legii siedem razy. Żadnego z tych spotkań nie wygrał.

Warto wspomnieć, że leczący kontuzję Bartosz Jaroch również grał już przeciwko Legii. Nie wspomina tego jednak dobrze. W barwach Podbeskidzia strzelił gola samobójczego już w czwartej minucie, a Legia wygrała 5:0. Dobre wspomnienia z rywalizacji z warszawskim klubem ma natomiast Marcel Łubik. Grając w Górniku Zabrze, wygrał mecz u siebie, a na wyjeździe zremisował w 96. minucie.

Aż 45 piłkarzy reprezentowało zarówno Wisłę, jak i Legię. Do najbardziej znanych należą Łukasz Surma, Maciej Szczęsny, Stanko Svitlica, Krzysztof Mączyński i Carlitos. Obecnie w Legii gra Wojciech Urbański, który występował w juniorskich drużynach Wisły, oraz Zoran Arsenić, który spędził w Krakowie sezon 2017/2018.

Kilku obecnych piłkarzy Legii ma na koncie występy przeciwko Wiśle Kraków. Najciekawszym przypadkiem wydaje się Łukasz Zjawiński. Były zawodnik Polonii Warszawa z żadnym innym klubem nie grał tak często jak przeciwko Wiśle. W dziesięciu spotkaniach udało mu się strzelić jednego gola.

Mecze z Wisłą w barwach Legii, ale także innych zespołów, mają na koncie również Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Zoran Arsenić, Damian Szymański, Kacper Chodyna, Paweł Wszołek, Arkadiusz Reca, Bartosz Kapustka, Wahan Biczachczian i Rafał Adamski. Tylko Paweł Wszołek zdobył gola przeciwko Wiśle, występując w barwach Legii.

Oto warszawska trójka, na którą warto zwrócić uwagę

Rafał Augustyniak, środkowy obrońca, jest najlepszym strzelcem Legii w tym sezonie. Ma na koncie cztery gole. Gwiazdą zespołu jest rumuński bramkarz Otto Hindrich, wyceniany na 3,5 miliona euro. Trzeba jednak dodać, że pokonanie go nie jest niczym niezwykłym. Tylko w dwóch meczach udało mu się zachować czyste konto, podobnie jak Marcelowi Łubikowi.

Trzecim wyróżniającym się przedstawicielem Legii jest Marek Papszun. Nie jest to trener, który wzbudza nadmierną sympatię, ale niewątpliwie może pochwalić się sukcesami. Z Rakowem Częstochowa, którego szkoleniowcem został jeszcze w czasach gry w II lidze, zdobył pięć trofeów. Jak na razie jego największym sukcesem w Legii jest utrzymanie zespołu w Ekstraklasie w poprzednim sezonie. W obecnych rozgrywkach, po dziewięciu kolejkach, wciąż nie zaznał goryczy porażki. Legia nie gra może szczególnie widowiskowo, ale niewątpliwie jest skuteczna. W przekazach prasowych coraz częściej pojawia się określenie “Papszun Time”. W tym sezonie warszawski zespół zdobył już pięć bramek po 90. minucie. Jak bardzo takie gole budują pewność siebie drużyny, dobrze wiemy. Doskonale pamiętamy przecież dwie bramki Alana Urygi zdobyte po 90. minucie, które zapewniły nam punkty w tym sezonie.

Czytaj też Wiślaku

Dzień meczowy
Rosyjski system miar
Wiślackie Newsy