Fot Chat GPT

52279 widzów podziwia bliźniaków

Święta upływają w atmosferze wielkiego oczekiwania. Pojawiają się zasadne pytania o formę drużyny i sens rozgrywania piłki od bramki wobec niepewnej linii defensywy. Najbliższy mecz Białej Gwiazdy już teraz ewokuje fundamentalne kwestie.

W poniedziałkowy poranek rejon Błoń zaludni się bywalcami corocznego salwatorskiego Emaus: gdzieś chluśnie woda, ktoś się upaprze watą cukrową, zrozpaczonemu dziecku ucieknie balon napełniony helem, a preclowy wieniec znajdzie swojego amatora.

Tłumy, tłumy, tłumy…

Jednak o 11:30 miasto jakby wyludnieje – wszyscy bowiem znajdą swoje miejsce na stadionie, przy tranzystorze lub przed ekranem telewizora.

Niektórzy śmiałkowie wejdą na wysokie drzewa w Parku Jordana, aby stamtąd nie tyle zobaczyć, ile usłyszeć najpiękniejszą melodię Krakowa: doping na stadionie Wisły.

Data potyczki jest znamienna – oto bowiem tego dnia, 6 kwietnia 1982 roku, w Minnesocie padł rekord frekwencyjny na meczu baseballu.

Pięćdziesiąt dwa tysiące dwieście siedemdziesiąt dziewięć osób (52279) przyszło na nowy stadion – Hubert H. Humphrey Metrodome – by oglądać swoją drużynę Minnesota Twins.

Do dziś liczba ta budzi zasłużony szacunek w całym świecie kibicowskim.

Gdybyż tyle osób mogło zmieścić się na Reymonta!

Idźmy tym tropem – niech na wiślackich trybunach pojawi się chociaż połowa tamtego rekordu.

Wszak pora jest idealna, przeciwnik wymagający, a korespondencyjny charakter rywalizacji z grupą pościgową czyni ten mecz wyjątkowo atrakcyjnym.

Szeptem dodam, że w wówczas w Minnesocie gospodarze ulegli drużynie z Seattle.

Ale o tym nie musimy już pamiętać!

Czytaj też Wiślaku

Wiślackie Newsy
Patryk Letkiewicz fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
Wiślackie Newsy
Mariusz Jop fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Z największą liczbą głosów
Inline Feedbacks
View all comments