Jest pięknie!
I to jest właśnie piękno futbolu – ta jedyna w swoim rodzaju, niepodrabialna alchemia ludzkich emocji, w której bezgraniczna radość z cudzego sukcesu splata się z rozpaczą tak czystą, że mogłaby być podawana w kryształowych karafkach w najlepszych resortach świata.
Kibicowskie serca, te małe komory spalania namiętności, biją zawsze dla swojej drużyny, niezależnie od barw i poziomu rozgrywek – nieważne, czy świeci słońce triumfu, czy nadciąga kataklizm porażki.

Bo my, zwykli śmiertelnicy, nie gramy. My trwamy na trybunach. W lutowym mrozie (było kiedyś -17 C, a my na meczu), w skwarze lipca, w słocie jesieni…

Na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, w tabeli i poza nią.

Tego nie da się doświadczyć w żadnym innym rejonie życia – tam emocje są skażone kalkulacją, interesem, pozą, hipokryzją i cwaniactwem.

Tylko futbol daje nam emocje czyste jak alpejski potok: radość, lęk i rozpacz, trzy żywioły, które potrafią w jednej chwili zburzyć i odbudować człowieka na trybunach.

Dziś w Krakowie króluje bezgraniczna radość.

Spójrzcie – jak cieszą się sportowcy, jak szaleją trybuny, jak cały stadion drży jak struna w dłoni wirtuoza. To chwila, w której każdy może odłożyć troski życia codziennego, oderwać się od ponurej rzeczywistości i zanurzyć w zbiorowej ekstazie.

Dlatego właśnie na trybunach widzimy kibiców wymagających wsparcia, dlatego rozbrzmiewa autodeskrypcyjny komentarz dla niewidomych i niedowidzących, dlatego hymn Białej Gwiazdy pojawia się w języku migowym – bo futbol jest dla wszystkich, a wszyscy jesteśmy dla futbolu.
Stąd my wszyscy – 33.000 ludzi na stadionie, czy raczej domu przy R22, (stąd “mecze domowe”. “gospodarze” ) całym sercem było za jedenastką sportowców i wspierało tych którzy siedzieli na ławce rezerwowych.

Irracjonalne?
Owszem.
Ale czyż nie na tym polega wielka magia?

A futbol jest magiczny, nie potrzebuje licznych rekwizytów – wystarczy gwizdek sędziego i huk stadionu najmilsza melodia świata.

A dziś?
Dziś mamy awans.
Dziś mamy radość z opuszczenia czteroletniego karceru, jakby ktoś otworzył bramę i wpuścił światło do lochu.

Dziś mamy koszulkę okolicznościową, która mówi wszystko: “jest pięknie / wracamy do Ekstraklasy”.

Fotografie Krzysztofa Porębskiego z całego sezonu do obejrzenia w Albumie zdjęć Wisły Kraków z sezonu 2025/2026.
Czym różni się strona WislazKrakowa.pl od innych wiślackich witryn? Tym, że nie musisz i nigdy nie będziesz musiał klikać w żadne reklamy. Doceń to i zaglądaj tu regularnie.