Buona Fortuna signor Mateusz Lis
Mateusz Lis chce wyjechać do lepszej ligi już w tym oknie transferowym. Życzymy mu żeby spełniło się jego marzenie o Serie A.
Bramkarz Wisły Kraków Mateusz Lis właśnie udzielił wywiadu dla strony Grand Hotel Calciomercato, którą prowadzi włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio specjalizujący się w rynku transferowym. Artykuł ma nie tylko funkcje informacyjne, ale też jest sygnałem dla włoskich menadżerów, że oto polski talent jest zainteresowany grą w we włoskiej lidze. Mateusz Lis udzielając więc tego wywiadu chce zwiększyć swoje szanse na transfer do Serie A.
– Szczerze mówiąc, czuję się gotowy na zrobienie kolejnego kroku w karierze. Podczas tegorocznego sezonu dowiodłem, że jestem gotowy, aby wyjechać i grać w zagranicznej lidze – mówi Mateusz Lis. – Mój kontrakt z Wisłą wygasa za rok i myślę, że to odpowiedni moment na odejście zarówno dla mnie, jak i dla klubu, żeby miał jakiś zysk z mojego transferu. Nie ukrywam, że jeśli nadejdzie dobra oferta, wraz z moimi agentami z Fabryki Futbolu podejmę właściwą decyzję. Występy we Włoszech to moje marzenie.
Marzenie bramkarza Wisły Kraków ma całkiem spore szanse się spełnić, bo Mateusz Lis w tym sezonie faktycznie pokazał, że będzie w stanie sprostać wymaganiom lepszej ligi niż polska. Opinia o polskich bramkarzach jest w tej chwili we Włoszech znakomita biorąc pod uwagę, że trzech broni w Serie A – Wojciech Szczęsny w Juventusie, Łukasz Skorupski w Bologna FC a Bartłomiej Drągowski we Fiorentinie. Dodatkowo Mateusz Lis jest w optymalnym wieku, nie imają się go kontuzje, więc będzie łakomym kąskiem.
Każdy kibić Wisły Kraków chciałby żeby Mateusz Lis podpisał kolejny kontrakt z klubem i bronił barw Białej Gwiazdy jeszcze przez lata. Rzeczywistość jednak jest taka, jaka jest, więc cieszmy się, że piłkarz stawia sprawę jasno, a przy tym daje jeszcze klubowi możliwość podreperowania budżetu.
Jeśli transfer dojdzie do skutku będziemy żałować. Nie tylko tego, że opuszcza nas bramkarz z umiejętnościami i charakterem. Także tego, że nie mogliśmy na żywo reagować na jego najlepsze zagrania. Obronić rzut karny przy pełnych trybunach na Reymonta 22, to jednak nie to samo co obronić rzut karny w Gliwicach.
W tym raczej niezbyt udanym dla nas sezonie Ekstraklasy Mateusz Lis zachował 8 razy czyste konto, a zagrał w 27 meczach.
Poniżej link do artykułu we włoskim serwisie, ale nie doradzamy do niego wchodzić, bo Mateusz Lis mówi w nim też, że jego idolem jest pewien bramkarz broniący barw pewnej drużyny z Warszawy. Brr.
Cześć polscy przyjaciele 👋 dzisiaj z nami Mateusz Lis, bramkarz Wisły Kraków. Prawdopodobnie będzie bronić w Serie A🇮🇹⚽️ wersja 🇵🇱 na samym dole artykułu 👇https://t.co/sm2ejOrhRp
— Gianluca Di Marzio (@DiMarzio) May 28, 2021