Czy Wisła Kraków potrzebuje Myślenic?
Na razie Wisła Kraków nie wykupi ośrodka treningowego w Myślenicach, bo gmina podyktowała za wysoką cenę.
Władze Wisły Kraków, a mówiąc bardziej precyzyjnie Jarosław Królewski od jakiegoś czasu starają się zwiększać majątek klubu. Pomysł wykupienia gruntu, na którym znajduje się centrum treningowe na Zarabiu wydawał się całkiem realny, szczególnie, że tuż przed wyborami premier Mateusz Morawiecki pojawił się w Myślenicach i w towarzystwie burmistrza Myślenic obiecał pomoc finansową rządu w rozbudowie ośrodka. Teraz okazuje się jednak, że nie tyle nierealne są pieniądze na rozbudowę, co w ogóle wykupienie działki nad Rabą.
Spis treści wiślackiej opowieści
Zaporowa cena Myślenic
Jak na X donosi Grzegorz Wojtowicz Wisła Kraków nie wykupi gruntu, gdzie znajduje się baza treningowa, bo gmina Myślenice podyktowała zbyt wysoką cenę (mówi się o 10 milionach złotych).
Cena wykupi na razie za wysoka. Raczej szukanie innej lokalizacji
— Grzegorz Wojtowicz (@WojtowiczG) October 17, 2023
Zabierzów zaprasza
Paradoksalnie jednak może okazać się to w dłuższej perspektywie lepsze rozwiązania dla Wisły Kraków. Na Reymonta zaczęto już rozglądać się za innymi terenami, gdzie mógłby powstać ośrodek treningowy. Jak donosi Michał Knura z LoveKrakow.pl zainteresowana współpracą z Białą Gwiazdą jest gmina Zabierzów.
Wisła Kraków ma podpisaną umowę na dzierżawę ośrodka w Myślenicach na 20 lat, ale po 10 latach może tę umowę wypowiedzieć. Tak się składa, że 10 lat mija w 2024 roku, bo dokumenty podpisano w roku 2014.
10 milionów złotych, których podobno spodziewa się gmina Myślenice, to kwota zbliżona do sumy jaką miasto wydało na budowę ośrodka oraz także mniej więcej tyle samo, ile Wisła Kraków zapłaciła za dzierżawę przez 10 lat.
Jarosław Królewski mówiąc o ośrodku treningowym Wisły Kraków użył sformułowania „TOP 3”, mając na myśli, że zawodnicy Wisły Kraków (nie chodzi przecież tylko o zawodników pierwszej drużyny) powinni mieć warunki najlepsze z możliwych.
Być może więc lepszym rozwiązaniem będzie stworzenie nowej bazy treningowej gdzie indziej, może bliżej Krakowa. Myślenice oprócz tego, że okazały się dla władz Wisły Kraków za drogie mają też ograniczenia fizyczne. W tym momencie na działce na Zarabiu są cztery boiska – szanse na powiększenie terenu są zerowe.
Gdyby doszło do powstania nowego ośrodka trzeba będzie też znaleźć nowe źródła finansowania inwestycji. Obiecywane przez odchodzącego premiera Morawieckiego 9 milionów złotych to bowiem kropla w morzu potrzeb w przypadku ośrodka treningowego z prawdziwego zdarzenia. Wystarczy powiedzieć, że klub ze stolicy wydał w 2020 roku na obiekt w Książenicach ponad 80 milionów złotych.
Czy Wisła Kraków potrzebuje Myślenic?