Rafał Boguski jesteś legendą
Rafał Boguski zadebiutował w Ekstraklasie w barwach Wisły Kraków równo 15 lat temu. Z tej okazji na stronach PZPN-u pojawiła się rozmowa z krakowskim piłkarzem.
331 rozegranych meczów dla Wisły w lidze i 57 bramek. Rafał Boguski jest legendą. Kariera zawodnika z numerem 9 powoli dobiega końca. Nie wiemy jakie Rafał Boguski ma plany na przyszłość, ale jeśli wiąże je z piłka nożną mamy nadzieję, że pozostanie w klubie. Osoba tak wyjątkowa z pewnością przyda się Wiśle także po tym gdy już przestanie kopać w piłkę.
Oto najlepsze (naszym zdaniem) fragmenty wywiadu:
Która z 61. bramek zdobytych w ekstraklasie była najważniejsza?
Chciałbym powiedzieć, że ta w derbach z Cracovią w 2010 roku. Strzeliłem na 1:0 i byliśmy o krok od tytułu mistrza Polski. Niestety w ostatniej akcji meczu straciliśmy samobójczego gola, zremisowaliśmy i mistrzostwo nam odjechało. Skoro jednak nie ten, to moja pierwsza bramka w derbach w 2007 roku.
A który gol był najładniejszy? Ten ostatnio zdobyty z Wisłą Płock kiedy trafił pan do bramki niemal z linii końcowej?
Rzeczywiście był ładny, ale przypadkowy, więc go nie liczę. Znów wracam do meczów z Cracovią. W 2007 roku pięknie uderzyłem w kierunku dalszego słupka. W kolejnym sezonie na tę samą bramkę znów trafiłem, tyle że wtedy strzeliłem przy bliższym słupku. Pamiętam też trzy hat tricki w karierze. Najmocniej ten pierwszy z Odrą Wodzisław. W pierwszej połowie grałem słabo i bałem się, że trener Maciej Skorża zmieni mnie w przerwie. Tymczasem w drugiej połowie zdobyłem trzy gole w 25 minut.
Największa porażka to odpadnięcie z Wisłą w europejskie pucharach z Levadią Tallin czy Karabachem Agdam?
To wciąż ten mecz, o którym już mówiliśmy, czyli remis z Cracovią. To bardziej bolało niż porażka 0:7 z Legią. To oczywiście była kompromitacja, ale nie niosła za sobą takich konsekwencji. Jednym spotkaniem, w ostatniej minucie przegraliśmy tytuł mistrzowski.
Szkoleniowiec, z którym nie było panu po drodze?
Słabszych momentów staram się nie pamiętać, ale najbardziej różne zdanie miałem z Arturem Skowronkiem.
Najlepszy piłkarz, z którym pan grał?
Paweł Brożek. Miał ogromny potencjał, był na mistrzostwach świata. Zawsze jednak w ataku reprezentacji miał dużą konkurencję. A w lidze wiemy, jak dzielił i rządził.
Któryś z piłkarzy został pana najlepszym kumplem?
Też Paweł Brożek. Mnóstwo spotkań ze sobą zagraliśmy [227 – przyp. red.], a poza boiskiem też świetnie się rozumieliśmy. Nie mamy instagrama, nie afiszujemy się z tym, więc może niezbyt wiele osób o tym wie. Często jeździmy wspólnie na wakacje.
Cały obszerny wywiad do przeczytania na stronach PZPN.
Delikatnie przypominamy na koniec, że córka Rafała Boguskiego nie przez przypadek ma na imię Blanka 🙂