
Sławomir Stępniewski się dziwi, że nie było karnego dla Wisły
Sławomir Stępniewski w Canal + jednoznacznie ocenił pracę sędziów VAR.
W 93 minucie meczu z Podbeskidziem Karol Danielak faulował Michala Frydrycha w polu karnym. Sędzia Daniel Stefański nie tylko nie podyktował rzutu karnego, ale nawet nie sprawdził w ogóle sytuacji.
– To jest błąd – mówił w Canal + Sławomir Stępniewski. – Widzimy, że to jest zdecydowane odepchniecie oburącz. Dziwie się, bo w erze VARu takie rzeczy po prostu – pod warunkiem oczywiście, że VAR jest czujny – muszą być wyłapane. To jest ewidentny błąd, powinien być wychwycony i ukarany. Po głowie zawodnika (Frydrycha) było widać, że został zdecydowanie popchnięty aż mu głowa odskoczyła. Ten kontakt był zdecydowani za silny. Na dodatek zupełnie nieracjonalny, bo tam nie było zagrożenia. Nie wiem po co obrońca to robił.
Sędziami VAR w meczu z Podbeskidziem byli Piotr Lasyk i Tomasz Listkiewicz.
Nawet gdyby karny został podyktowany i nawet gdybyśmy go strzelili i tak stracilibyśmy 3 punkty.