To idzie młodość
Wisła Kraków wygrała pierwszy sparing z Garbarnią Kraków. W rolach głównych wystąpiła krakowska młodzież.
Kibice Wisły Kraków mają powody do delikatnego zadowolenia. Młodzież w sparingu z Garbarnią Kraków spisała się bardzo, ale to bardzo przyzwoicie. Nie chodzi tylko o to, że Wisła Kraków wygrała mecz 3-1, ale także o to, że dwie z trzech bramek strzelili zawodnicy bardzo młodzi: 18-letni Marcin Bartoń i 20-letni Wiktor Szywacz.
Jerzy Brzęczek wystawił w meczu dwie jedenastki. Musi cieszyć, że na boisku pojawiło się aż 14 piłkarzy poniżej 25 roku życia. Dodatkowo w barwach Białej Gwiazdy zagrało aż 17 Polaków.
Fernández 𝐑𝐀𝐙, Bartoń 𝐃𝐖𝐀 i Szywacz 𝐓𝐑𝐙𝐘, czyli bramki Wiślaków w sparingowym starciu z Garbarnią ⚽️ pic.twitter.com/RPEd2JwuSc
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) June 19, 2022
Jak widać w poniższym zestawieniu spośród 10 piłkarzy 20-letnich i młodszych tylko Mikołaj Biegański regularnie grał w pierwszej drużynie. Ciekawi jesteśmy ilu z tej pozostałej dziewiątki uda się przebić do pierwszego zespołu.
Kacper Skrobański 17 lat PL
Kacper Duda 18 lat PL
Dorian Gądek 18 lat PL
Daniel Hoyo-Kowalski 18 lat PL
Marcin Bartoń 18 lat PL
Wiktor Szywacz 20 lat PL
Jakub Niewiadomski 20 lat PL
Mikołaj Biegański 20 lat PL
Krystian Wachowiak 20 lat PL
Sławomir Chmiel 20 lat PL
Dawid Szot 21 lat PL
Mateusz Młyński 21 lat PL
Hubert Sobol 21 lat PL
Patryk Plewka (K) 22 lata PL
Nikola Kuveljić 25 lat SR
Dor Hugi 26 lat IL
Bartosz Jaroch 27 lat PL
Gieorgij Żukow 27 lat KZ
Luis Fernández 28 lat ES
Michał Żyro 29 lat PL
Adi Mehremić 30 lat BH
Paweł Kieszek 38 lat PL
– Całe szczęście, że mogliśmy wystawić dwie jedenastki i że wszyscy zakończyli mecz bez urazów. W niektórych momentach zawodnicy potrafili pokazać ciekawe rzeczy, a na pewno zostawili na boisku serce. To zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne, tym bardziej, że szanujemy Garbarnię, która bardzo dobrze rozgrywała piłkę. Strzeliliśmy trzy bramki, a ta, którą straciliśmy wynikała z błędu w naszym ustawieniu. Jest to element do analizy i do poprawienia. Od poniedziałku zaczynamy bardzo ciężką pracę i mam nadzieję, że młodzi zawodnicy wytrzymają obciążenia – mówi trener Jerzy Brzęczek dla oficjalnej strony Wisły Kraków. – Na pierwszym spotkaniu powiedziałem im, że to jest dla nich szansa. Tragedia, której doświadczyliśmy, czyli spadek, otwiera drogę wychowankom, którzy na wyższym poziomie mogliby mieć trudności z otrzymaniem takiej możliwości. Zasugerowałem im, żeby mocno się postarali, aby ktoś z nich kiedyś nie żałował, że nie poświęcił się do końca. Jasnym jest, że nie wszyscy zostaną, ale życzę, aby jak najwięcej z nich wywalczyło sobie miejsce w kadrze takiego klubu, jak Wisła.
– Marcin Bartoń był już z nami na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej – dodaje trener Jerzy Brzęczek. – Wiemy zatem, że jest to zawodnik, który jeśli dostanie piłkę w polu karnym, to potrafi strzelać bramki. I to pokazał. Ważną sprawą jest jednak strona fizyczna, dlatego dwa roczniki z Centralnej Ligi Juniorów są już od dłuższego czasu prowadzone przez Leszka Dyję, więc jest im łatwiej zaadaptować się do naszych metod treningowych. Będziemy ich dalej obserwować, również tych zawodników, którzy wrócili z wypożyczeń. Podobał mi się Sławek Chmiel, którego wcześniej oglądałem głównie na nagraniach, a teraz miał kilka fajnych i przebojowych akcji. Myślę, że ci młodzi ludzie zdają sobie sprawę z tego, że dla wielu z nich może to być szansa jedna na milion. I myślę, że zrobią wszystko, żeby ją wykorzystać.
Piotr Starzyński nie zagrał bo jest po kontuzji, zaczyna trening biegowy, lecz narzeka jeszcze trochę na ból. Stefan Savić (który ciągle nie wiadomo czy zostanie w Krakowie) dostał wolne. Joseph Colley pojawił się na Rydlówce, ale nie zagrał w meczu.