Wisła Kraków nie szuka inwestora
Dawid Błaszczykowski i Tomasz Pasieczny mają dla kibiców Wisły Kraków kilka dobrych wiadomości.
W Goal.pl i Interii ukazały się właśnie wywiady z prezesem Wisły Kraków Dawidem Błaszczykowskim. Kilka dni wcześniej Weszło opublikowało rozmowę z dyrektorem sportowym Tomaszem Pasiecznym. Jak wiadomo czytanie całych wywiadów nie jest w modzie, więc przeczytaliśmy je za Was i zrobiliśmy na ich podstawie kompilacje dobrych wiadomości. Na koniec ta najlepsza 😊
Spis treści wiślackiej opowieści
5. Wisła Kraków płaci tylko jednemu trenerowi
Był zdaje się moment, że na kontrakcie w Krakowie było czterech szkoleniowców. Wiadomość o tym, że w tym momencie Wisła płaci tylko Adriánowi Guľi to jakże przyjemny powrót do normalności.
4. Wisła II Kraków od przyszłego sezonu
Dawid Błaszczykowski zapowiedział, że od przyszłego sezonu zostanie powołana druga drużyna Wisły Kraków. Wiadomość ta nie jest jeszcze pewna na 100 procent, bo potrzebna jest w tej sprawie współpraca władz Myślenic. Wkrótce spotkanie z burmistrzem.
3. Topnieje dług Wisły Kraków
Gdy Kuba Błaszczykowski i spółka przejmowali klub dług wynosił około 40 milionów. W tym momencie zadłużenie klubu to około 13,5 miliona złotych. Klub nie ma problemów z regulowaniem bieżących należności i jeśli nie pojawią się niesprzyjające okoliczności wszystkie dawne zobowiązania powinny zostać spłacone w ciągu 3 lat.
2. Transfery tylko wzmacniające
Dawid Błaszczykowski (prawie) obiecał trzy transfery zimą. No może nie całkiem obiecał, ale zapowiedział, że może zimą trafić do Krakowa trzech nowych piłkarzy, jeśli będę sprzyjające warunki. Te sprzyjające warunki to zapewne odejścia z klubu. Zarówno prezes jak i dyrektor sportowy zadeklarowali, że zimowe nabytki, będą wzmocnieniami a nie uzupełnieniami, czyli możemy liczyć na nowych kreatywnych piłkarzy podnoszących jakość drużyny.
1. Wisła Kraków nie szuka inwestora
– Kompletnie nie szukamy inwestora – mówi Dawid Błaszczykowski. – Koncentrujemy się na podjętych przez nas działaniach mających pomóc Wiśle się rozwijać. Nawet jeśli się nie pojawi wspomniany inwestor, będziemy wciąż realizować nasz plan.
I to jest naprawdę wspaniała wiadomość. Gdy trzech muszkieterów przejmowało Wisłę Kraków mówiło się cały czas o poszukiwaniu sponsora. Bardzo, ale to bardzo nas cieszy, że prezes tak jasno postawił sprawę. Wisła Kraków do dziś spłaca długi po wielkim sponsorze z Myślenic. Pora na stabilny i spokojny rozwój a nie fajerwerki za arabskie/tajskie/malajskie pieniądze. Mamy nadzieję, że obecnie zarządzającym Wisłą Kraków wystarczy cierpliwości i determinacji, by wyprowadzić nasz klub na prostą. Tego sobie i im życzymy.