Jedenastka Złota Era fot. Wisła Kraków

Wybraliśmy jedenastkę 115-lecia bez Macieja Żurawskiego

Od dziś można głosować w plebiscycie na dwie jedenastki 115-lecia Wisły Kraków. My już to zrobiliśmy i Was też zachęcamy.

Wybór dwóch wiślackich drużyn – jednej do lat 1996/1997 oraz drugiej – ery Bogusława Cupiała to element obchodów 115-lecia Wisły Kraków. Głosowanie rozpoczęło się dziś, więc nie omieszkaliśmy skorzystać z okazji i wybraliśmy naszą jedenastkę ery Cupiała. Oto nasze decyzje wraz z argumentacją.

Trener – Henryk Kasperczak

Henryk Kasperczak to polski trener, który zrobił największa karierę poza Polską. Gdy przyszedł do Krakowa drużyna osiągnęła zupełnie nowy poziom i po prostu zmiotła konkurencję. Wystarczy powiedzieć, że w pierwszym roku Kasperczaka na Reymonta Wisła skończyła ligę z 6-punktową przewagą i strzeliła 75 bramek, czyli 14 więcej od kolejnej pod tym względem Legii Warszawa.

Bramkarz – Radosław Majdan

Dość okrutna prawda na temat Wisły Kraków za czasów Tele-Foniki brzmi: Bogusław Cupiał na bramkarzach postanowił oszczędzać. Radosław Majdan z trójki bramkarzy do wyboru grał w Krakowie najmniej, bo tylko trzy lata, ale naszym zdaniem był po prostu lepszym piłkarzem niż Artur Sarnat i Mariusz Pawełek. Dodatkowo dzięki niemu na trybunach przy Reymonta zasiadała Doda, czego nawet mamy dowody (patrz poniżej) bo zrobiliśmy jej zdjęcie 17 lat temu na meczu z Realem Madryt (acz nie jesteśmy całkiem pewni czy na tym akurat meczu).

Doda reklamuje Diora fot. WislazKrakowa.pl

Obrona – Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Cléber i Marcelo

Obronę zrobiliśmy polsko-brazylijską i z trójką środkowych obrońców, ale za to bez lewego (przepraszamy Macieja Sadloka). Marcelo to najlepszy obrońca jaki grał w Wiśle Kraków w erze Cupiała. Klasę w obronie popierał dodatkowo tym, że był bardzo groźny pod bramka przeciwnika podczas stałych fragmentów. Grając w Krakowie w 63 meczach strzelił 10 bramek co jak na środkowego obrońcę jest wynikiem wyjątkowym. W sezonie 2009-2010 strzelił zresztą 7 bramek i był pod tym względem trzeci w drużynie po Pawle Brożku i Patryku Małeckim.

Argumentowanie za Marcinem Baszczyńskim i Arkadiuszem Głowackim wydaje nam się zupełnie niepotrzebne. Obaj piłkarze to legendy klubu z Reymonta. Arkadiusz Głowacki to nie tylko znakomity obrońca, ale też człowiek, który swoją postawą na boisku i poza nim zasłużył na największy szacunek. Głowa zagrał dla Wisły 461 spotkań z czego w lidze 360. Oba wyniki to wiślackie rekordy. Nasz wieloletni kapitan jest też najstarszym strzelcem gola dla Wisły (37 lat, 265 dni w 2016 roku w meczu z Lechią).

Z kolei Marcin Baszczyński nie bez powodu doczekał się przyśpiewki „Baszczu z nami, z kibicami”. Komentator Canal+ spędził w Krakowie 9 lat i zagrał ponad 221 spotkań.

Cléber wjechał na Reymonta razem z drzwiami. W pierwszym sezonie zdobył serca kibiców nie tylko znakomitą grą w obronie, ale także 6 bramkami (z tego dwie w derbach). Wystarczy powiedzieć, że Canal+ dał mu piłkarskiego Oskara dla najlepszego obcokrajowca a Przegląd Sportowy umieścił go w jedenastce sezonu.

Pomoc – Kamil Kosowski, Kalu Uche, Maor Melikson, Radosław Sobolewski

Kamil Kosowski to – naszym skromnym zdaniem – najbardziej utalentowany polski piłkarz jaki grał w Krakowie w erze Cupiała. Kochamy Kamila i potrafimy mu wybaczyć, że na pytanie w jakim najładniejszym mieście grał odpowiadał „w Weronie”. Kosa nigdy bowiem nie był dyplomatą, co może było też powodem tego, że piłkarze mniej utalentowani od niego robili większe kariery. Mamy poczucie, że odchodził z Krakowa za wcześnie. Za pierwszym i za drugim razem.

Kalu Uche i Maor Melikson to z kolei najbardziej kreatywni obcokrajowcy w Wiśle Kraków. Kalu Uche trafia do naszej jedenastki pomimo tego, że jego pożegnanie z klubem nie należało do najładniejszych. Doceniamy jednak, że Nigeryjczyk wyciągnięty z rezerw Espanyolu skasował pod względem techniki całą ligę. Maor Melikson to ostatni wirtuoz Wisły Kraków, gdy Izraelczyk dostawał piłkę wiadomo było, że zagra coś niekonwencjonalnego, niespodziewanego. Niestety trafił do Krakowa w schyłkowym okresie Cupiała.

O Radosławie Sobolewskim można powiedzieć mniej więcej to samo co o Arkadiuszu Głowackim (człowiek, który swoją postawą na boisku i poza nim zasłużył na największy szacunek). Sobol spędził w Krakowie 8 lat i dość szybko zdobył sympatię kibiców. Ostatnio media huczały o Edenie Hazardzie, który miał bardzo dobry nastrój po przegranej Realu Madryt w Lidze Mistrzów. Nie ma szans żeby Radosław Sobolewski cieszył sie po przegranej Wisłi i zartował z byłymi kolegami po odpadnieciu Wuisły z pucjarów.

Atak – Tomasz Frankowski, Paweł Brożek

Tomasz Frankowski to po prostu najlepszy napastnik złotej ery. To, że Franek nie wrócił do Krakowa po niezbyt udanych zagranicznych wojażach uważamy za skandal. Gdyby wrócił z pewnością zostałby najlepszym strzelcem w historii polskiej ligi bo przecież w Krakowie strzeliłby te 19 brakujących goli do pobicia Ernesta Pola.

Maciej Żurawski trafił dla Wisły 102 razy w lidze, Tomasz Frankowski 114 razy a Paweł Brożek aż 144 razy. To w sumie powinno wystarczyć jako argument, ale że dość dużo pisaliśmy o Pawle Brożku w tekście „Skandaliczna Galeria Legend Ekstraklasy” to pokornie do niego odsyłamy.

Nie głosowaliśmy na jedenstkę do lat 1996/1997, bo po prostu tylko część z tych piłkarzy widzieliśmy grających dla Wisły. Na pewno jednak umieścilibyśmy w takiej drużynie Andrzeja Iwana, bo to świetny piłkarz był, oraz Piotra Skrobowskiego, bo nie dość, że był znakomitym obrońcą to jeszcze mieszkał na Prądniku Białym w tym samym bloku co my i nawet raz zagrał z nami w piłkę na osiedlu 🙂

Głosować na jedenastki 115-lecia można na stronie 115lat.wisla.krakow.pl

Czytaj też Wiślaku

Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments