Zdeněk Ondrášek fot. Instagram

Zdeněk Ondrášek wybrał inną gwiazdę

Nie Biała Gwiazda, ale gwiazda z Bukaresztu przyciągnęła wzrok Zdenka Ondráška.

Dwa tygodnie temu wydawało się, że transfer Czecha jest bliski finalizacji. Podawano informacje, że piłkarz ma już mieszkanie w Krakowie. Interia napisała nawet, że „Zdenek Ondraszek ma w środę podpisać kontrakt z Wisłą Kraków”.

Cóż, nie podpisał w tamtą środę i wygląda na to, że nie podpisze w żadną inną środę. Piłkarz negocjuje bowiem kontrakt z FCSB, czyli klubem znanym dawniej jako FC Steaua Bukareszt, a jak wiadomo Steaua to po rumuńsku gwiazda. Zdeněk Ondrášek naciskał na kontrakt dwuletni, ostatecznie jednak raczej podpisze roczną umową z opcją przedłużenia. Czech ma zarabiać 20 tysięcy euro miesięcznie, czyli 90 tysięcy złotych.

W tej sytuacji wydaje się, że szanse na transfer do Wisły zmalały do zera. Po pierwsze ewidentnie pensja Czecha znajduje się poza zasięgiem Wisły Kraków. Po drugie, nawet jeśli Wisłę stać na płacenie 90 tysięcy złotych napastnikowi, to lepiej przeznaczyć te kwotę na – z całym szacunkiem do Kobry – piłkarza po prostu lepszego.

Zdeněk Ondrášek ma 32 lata więc nie dziwimy mu się, że szuka klubu, w którym może dorobić do emerytury. Zapewne polska żona piłkarza Daria Dembińska też nie ma problemu z tym żeby pomieszkać jakiś czas w stolicy Rumunii. W końcu w Krakowie już się namieszkała.

Zdeněk Ondrášek raczej więc nie trafi do Krakowa, a i sprawa transferu do Chin Felicio Browna Forbesa tez przycichła. Nie znaczy to, że do tego transferu nie dojdzie. W końcu do zamknięcia letniego okienka transferowego zostało jeszcze sporo czasu.

Czytaj też Wiślaku

Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments