Koniec Billela Omraniego w Wiśle Kraków
Billel Omrani złamał zasady obowiązujące w wiślackiej szatni i w związku z tym nie zagra już w koszulce z Białą Gwiazdą.
Niespecjalnie liczyłem na to, że Billel Omrani okaże się objawieniem Fortuna I ligi, ale jego szpetny koniec w Wiśle Kraków jednak mnie zaskoczył. Jak poinformował podczas konferencji przedmeczowej trener Albert Rudé zawodnik złamał zasady obowiązujące w szatni, został odsunięty od składu i wiele na to wskazuje – w barwach Wisły Kraków już nie zagra.
Nie wiem jakie zasady piłkarz złamał, ale nawet jeśli spóźnił się pięć sekund albo zjadł jedną frytkę za dużo, nikt go nie będzie żałował, bo do tej pory prezentował się żałośnie. Zagrał w dwóch meczach przez 23 minuty i nie pokazał w tym czasie nic poza tym, że nie jest przygotowany do gry na poziomie pierwszoligowym.
Tym sposobem wiemy już jaki będzie pierwszy transfer wychodzący z Wisły Kraków.
Czemu taki piłkarz jak Billel Omrani trafił do Wisły Kraków? Oto jest pytanie. Mam nadzieję, że sukces w Pucharze Polski zmieni naszą sytuacje na tyle, że takie transfery nie będą możliwe.
Poniżej pełna wypowiedź trenera na temat piłkarza. Przy okazji warto pochwalić panią Karolinę Kawulę za pełne uroku tłumaczenie słów szkoleniowca.
Billel Omrani fot. Bartek Ziółkowski/Wisła Kraków
Nikt nie będzie płakał