Piłkarze Wisły Kraków fot. Krzysztof Porębski / fb.com/FotoPorebski

Czy Bartosz Jaroch i Igor Łasicki zostaną w Wiśle Kraków?

Bartosz Jaroch i Igor Łasicki to dwaj piłkarze Wisły Kraków, którym kontrakty kończą się za dwa i pół miesiąca. Gdyby brać pod uwagę przyszłą przydatność tych piłkarzy w Ekstraklasie pewnie byłby to ich ostatni moment w Białej Gwieździe, ale sprawa nie jest taka prosta.

Na początku warto powiedzieć, że obaj Ci piłkarze to Wiślacy z krwi i kości. To taka moja specjalna kategoria graczy Białej Gwiazdy, którzy w żadnym innym klubie nie zagrali więcej meczów. Dotyczy to zarówno Igora Łasickiego jak i Bartosza Jarocha. Ten pierwszy zagrał w Krakowie 69 meczów, a w kolejnej ekipie w jego cv – Wiśle Płock tylko 50. Bartosz Jaroch w Wiśle wystąpił 115 razy a w Podbeskidziu Bielsko-Biała 94.

Bartosz Jaroch fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
Bartosz Jaroch fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl

Dobry pierwszy sezon

Podobieństwo polega też na tym, że obaj Ci panowie trafili do nas w sezonie 2022/2023, czyli po tym jak spadliśmy do I ligi. W pierwszym sezonie, który Wisła Kraków zakończyła barażem z Puszczą Niepołomice (ta zniewaga krwi w poniedziałek wymaga) zarówno Igor Łasicki jak i Bartosz Jaroch byli podstawowymi obrońcami. Igor Łasicki, który cały sezon pełnił rolę kapitana zagrał w 32 meczach zdobył 2 gole i dodał do tego 2 asysty, Bartosz Jaroch jako boczny obrońca te liczby miała jeszcze lepsze: 33 mecze, 4 gole, 4 asysty. Kibice z tego sezonu z pewnością pamiętają piękną bramkę jaką Bartosz Jaroch zdobył w meczu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.

W kolejnych sezonach drogi obu panów nieco się rozeszły. Igor Łasicki w pierwszym sezonie zagrał 32 mecze (2832 minuty), po czym przez kolejne dwa i pół sezonu zagrał 27 meczów ligowych (1 993 minut), bo ciągle nękały go kontuzje lub przegrywał konkurencję. W tym sezonie zagrał dwa razy: raz gdy kontuzję złapał Mariusz Kutwa, a po raz drugi gdy Mariusz Jop dał odpocząć przemęczonym środkowym obrońców w meczu z Ruchem Chorzów. W tym momencie w hierarchii środkowych defensorów Igor Łasicki jest na czwartym miejscu po Wiktorze Biedrzyckim, Darijo Grujčiciu i Mariuszu Kutwie.

Igor Łasicki fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
Igor Łasicki fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl

Bartosz Jaroch grał natomiast bardzo regularnie. Do czasu koszmarnej kontuzji na początku tego sezonu nigdy nie zdarzyło mu się by opuścił więcej niż dwa spotkania z rzędu.

Czy Bartosz Jaroch i Igor Łasicki zostaną w Wiśle Kraków?

Decyzja o tym czy przedłużyć kontrakty Bartoszowi Jarochowi i Igorowi Łasickiemu (zakładając, że obaj chcą zostać pod Wawelem) nie należy do najłatwiejszych. Nasz prawy obrońca z numerem 25 nadal leczy i będzie jeszcze przez jakiś czas leczył ciężką kontuzję. Wydaje się, że w tej sytuacji klub nie powinien zostawić piłkarza na lodzie i zapewne przedłuży mu kontrakt, choćby do końca sezonu. Igor Łasicki zagrał natomiast bardzo dobry mecz z Ruchem Chorzów, ale może to właśnie jest dobry moment by znaleźć sobie nowego pracodawcę, gdy forma dopisuje. Co o tym myślicie, dajcie znać w poniższej sondzie.

129
Wisła Kraków powinna:

Czytaj też Wiślaku

Wiślackie Newsy
Milion od PZPN fot. Ideogram
Wiślackie Newsy
Kosmiczna frekwencja fot. Dalle3
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Z największą liczbą głosów
Inline Feedbacks
View all comments