Fot. Chat GPT

Bidna Moja Wisła

A miało być takie piękne piłkarskie święto. 7 marca naprzeciw siebie stanęłyby dwie legendarne drużyny – Śląsk i Wisła.

Dwie historie. Dwie jedenastki graczy myślących o powrocie do Ekstraklasy – należnego im miejsca w polskiej piłce.


Stadion wypełniłby charakterystyczny dźwięk stadionowego dopingu. Takiego dźwięku nie pomylisz, Czytelniku, z niczym innym. Jedyna muzyka miła sercu kibica futbolu.


Oczami wyobraźni widziałem nad stadionem samolocik kreślący na niebie napis: BMW = BĘDZIEMY MIELI WIDOWISKO.


Data spotkania wybrana idealnie pod ten skrót – 7 marca 1916 roku założono inną legendarną markę: BMW, Bayerische Motoren Werke AG. Urodziny BMW idealnie wpasowałyby się w starcie dwóch doskonale rozpoznawalnych – niczym bystre oczy reflektorów BMW – piłkarskich marek.

I gdy jutro wielbiciele monachijskiej motoryzacji będą świętować urodziny, pod Wawelem kibice Białej Gwiazdy będą wzdychać z rezygnacją, mówiąc: “Bidna Moja Wisła”…


Jednak nie załamujmy się. Jutro, w dniu meczu którego nie będzie, idźmy na spacer – nad Rudawę, do Lasku Witkowickiego, do parku.


Szukajmy wiosny, szukajmy nadziei, szukajmy spokoju.

Czytaj też Wiślaku

Wiślackie Newsy
Kapibara fot, Ideogram
Wiślackie Newsy
Kibice Wisły Kraków fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Z największą liczbą głosów
Inline Feedbacks
View all comments