Wisła Kraków fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl

Dlaczego miasto Kraków działa na szkodę Wisły Kraków?

Wisła Kraków zapłaci w 2024 roku 4 miliony złotych miastu Kraków za wynajem stadionu. Na tle innych klubów pierwszoligowych jest to kwota absolutnie skandaliczna.

Miasto Katowice przeznaczy w tym roku na GKS Katowice 17,5 miliona złotych. W przeliczeniu na kibica (średnia na meczu to 3111 widzów) kwota dotacji wynosi 5650 złotych. Gdyby władze Krakowa zechciały przeznaczyć na klub podobną kwotę dotacja z miasta opiewałaby na 84 766 950 PLN, czyli ponad 80 milionów złotych. Biorąc pod uwagę, że całkowity budżet Wisły Kraków na ten rok wynosi około 29 milionów złotych chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że z takimi funduszami Biała Gwiazda nie tułałaby się drugi sezon w Fortuna I Lidze.

To wyliczenie oczywiście jest tendencyjne, napisane pod tezę, bo GKS Katowice to klub całkowicie miejski, a Biała Gwiazda prywatna, ale pokazuje jak bardzo niesprawiedliwa jest sytuacja Wisły Kraków.

Odra Opole płaci za stadion 1000 zł miesięcznie

W I Lidze nie ma klubu gorzej traktowanego od Białej Gwiazdy. Nawet te prywatne, które płacą za stadiony, ponoszą koszty nieporównywalnie mniejsze od drużyny z ulicy Reymonta. Miedź Legnica jest w podobnej sytuacji właścicielskiej i płaci za dzień meczowy… 4670 zł. Tak, dobrze czytacie, wynajęcie stadionu Miedzi Legnica kosztuje przy sprzyjających okolicznościach niecałe 5 tysięcy złotych. Za pieniądze, które Wisła Kraków przeznaczy w tym roku na swój stadion, w Legnicy mogłaby zagrać 924 razy, czyli jakieś 51 lat. A dodajmy, opłaty na stadionie w Legnicy, wcale nie są najmniejsze. Odra Opole płaci za stadion 1000 zł miesięcznie, a wspomniany już GKS Katowice… nawet 50 zł za godzinę.

Haracz nakładany przez miasto na Wisłę Kraków jest – moim zdaniem – nie tylko niesprawiedliwy, ale także szkodliwy dla interesów samego Krakowa. W interesie miasta jest bowiem Wisła Kraków, która odnosi sukcesy. Zdzieranie z klubu 4 milionów rocznie z pewnością temu sukcesowi nie sprzyja. Dodajmy od razu pewien kontekst finansowy. Wspomniane 4 miliony złotych to 0,05 procenta (pięć setnych procenta) budżetu Krakowa, czyli kwota niezauważalna. W tym roku w budżecie Krakowa przeznaczono 35 milionów na promocję miasta. Mnie się zdaje, że Wisła Kraków grająca w pucharach jest drastycznie bardziej efektywną formą promocji miasta niż miejska telewizja, której nikt nie ogląda.

Czemu więc miasto Kraków działa na szkodę Wisły Kraków?

Czemu więc miasto Kraków działa na szkodę Wisły Kraków? Nie wiem. Wiem natomiast, że także od kibiców Wisły Kraków zależy kto będzie rządził tym miastem w przyszłości. Za kilkanaście dni wybory, więc warto sprawdzić czy są kandydaci kochający Wisełkę.

Poniżej krótko (w sumie niezbyt krótko) opisałem jak wyglądają opłaty za stadiony i dotacje miejskie w kilku klubach Fortuna I Ligi. Wziąłem pod uwagę te kluby, które wciąż mają w miarę realne szanse na awans, czyli są konkurentem Wisły Kraków. Układ wziąłem od Piotra Klimka, który przygotowuje zestawienia z procentowymi szansami klubów na awans. Na samym końcu możecie zobaczyć tabelkę podsumowującą moje śledztwo.

Arka Gdynia

Właściciel: prywatny (Marcin Gruchała)

Arka Gdynia, która zimę spędziła na podium Fortuna I Ligi rozgrywa mecze na otwartym 19 lutego 2011 stadionie miejskim mogącym pomieścić 15139 widzów. Klub płaci właścicielowi za wynajęcie stadionu na 24 godziny 56 tysięcy złotych. W ubiegłym sezonie Arka Gdynia zagrała 18 meczów u siebie (17 w lidze i jeden pucharowy), czyli można przyjąć, że rocznie płaci za stadion około 1008000 złotych (milion osiem tysięcy).

Arka Gdynia jednak ma także z miastem umowę na promowanie Gdyni, za którą dostaje rocznie 2,4 mln zł czyli tak naprawdę Arka Gdynia ma stadion za darmo i jeszcze dodatkowo dostaje z miasta 1 392 000 złotych (milion trzysta dziewięćdziesiąt tysięcy).

BILANS Z MIASTEM: +1,3 mln

Lechia Gdańsk

Właściciel: Prywatny (Paolo Urfer jako Football Culture Poland)

Lechia Gdańsk ma przepiękny stadion, ale jak na potrzeby klubu zdecydowanie za duży. Polsat Plus Arena Gdańsk, która powstała w 2011 roku na mistrzostwa Europy może pomieścić 41620 widzów. Nic dziwnego, że klub płaci za wynajęcie obiektu sporo. W roku 2022 Lechia podpisała dwuletnią umowę z operatorem stadionu na wynajem obiektu na mecze ligowe, ale także na użytkowanie biur i szatni. Klub zapłaci 11 428 749 złotych (jedenaście milionów). Licząc 18 meczów rocznie, kwota za wynajęcie stadionu na jeden mecz to 317 465 zł (trzysta siedemnaście tysięcy).

Można więc powiedzieć, że Lechia Gdańsk płaci za stadion całkiem sporo, a nawet więcej niż Wisła Kraków. Tyle tylko, że i tym razem jest to tylko połowa prawdy. W tym samym momencie gdy podpisano umowę na wynajem, podpisano także umowę na promocję miasta przez klub. W ramach tej umowy Lechia Gdańsk w ciągu dwóch lat zarobi 20 325 203 zł (dwadzieścia milionów). Z prostej matematyki ((20 325 203-11 428 749):2) wynika więc, że Lechia Gdańsk dostaje z miasta 4 448 227 zł (cztery miliony czterysta tysięcy).

BILANS Z MIASTEM: +4,4 mln

Wisła Kraków

Właściciel: Prywatny (Jarosław Królewski)

Najwspanialszy klub świata w roku 2024 – zakładając 18 spotkań przy Reymonta – zapłaci za wynajem stadionu 3 640 394 złotych (trzy miliony sześćset tysięcy). Dodatkowo Wisła Kraków musi także wnieść do miasta opłatę za wynajem pomieszczeń biurowych na stadionie. Za rok czynsz wynosi 677 173 zł. Czyli razem 4 317 567 złotych (cztery miliony trzysta tysięcy).

BILANS Z MIASTEM: -4,3 mln

GKS Tychy

Właściciel: prywatny (Tychy Investment Company Limited), 25 procent w rękach miasta

18 lipca 2015 roku otwarto nowy stadion miejski w Tychach. Obiekt, który był już areną mistrzostw świata i mistrzostw Europy zawodników młodzieżowych może pomieścić 15150 widzów.

Choć zapytałem pana rzecznika GKS-u Tychy ile klub płaci miastu za wynajem stadionu odpowiedzi nie uzyskałem (bo jest to ściśle tajne). Z dokumentów dostępnych w sieci wiadomo, że w roku 2017 miasto udostępniało stadion dla klubu z Tych za około 1,3 miliona złotych za sezon. Teraz zapewne klub płaci więcej, ale skoro to taka tajemnica, policzymy po cenach sprzed 7 lat.

W 2024 roku GKS Tychy w ramach dotacji otrzyma z budżetu miasta 4 miliony 165 tysięcy zł.

BILANS Z MIASTEM: +2,8

Miedź Legnica

Właściciel: prywatny (Andrzej Dadełło)

Miedź Legnica rozgrywa mecze na Stadionie Miejskim im. Orła Białego. Ustalenie opłaty za wynajmowanie obiektu przez rok jest dość skomplikowane bo ceny wahają się od 4670 zł (za mecz bez oświetlenia, nie zimą) po 14500 zł (mecz z oświetleniem zimą). Biorąc pod uwagę, że zimowa taryfa obowiązuje w co najwyżej w ośmiu kolejkach roczny czynsz nie powinien przekroczyć 200 tysięcy złotych.

Miedź Legnica podobnie jak Wisła Kraków nie otrzymuje wsparcia z gminy. Tyle tylko, że klub znad Kaczawy płaci za stadion przez rok, tyle ile Wisła Kraków za jeden mecz.

BILANS Z MIASTEM: -0,2 mln

Wisła Płock

Właściciel: miasto Płock

Wisła Płock to klub samorządowy, co oznacza, że w całości jest finansowany przez gminę Płock. W budżecie na 2024 rok zapisano dla klubu kwotę 14,5 miliona złotych.

Od początku 2024 roku Wisła Płock będzie płacić miesięcznie około 154 tysiące złotych na podstawie trzech umów dotyczących korzystania z biur, boisk treningowych oraz stadionu na czas meczów ligowych. Rocznie suma opłat nie powinna przekroczyć 2 milionów złotych.

Stadion im. Kazimierza Górskiego w Płocku (Orlen Stadion) został ostatnio przebudowany czy raczej, żeby powiedzieć prawdę, zbudowany od nowa. Otwarty w ubiegłym roku obiekt może pomieścić 15004 widzów.

BILANS Z MIASTEM: +12,5 mln

Motor Lublin

Właściciel: Prywatny (Zbigniew Jakubas), 25 procent w rękach miasta

Choć właścicielem Motoru Lublin jest miliarder Zbigniew Jakubas (30. na liście Forbesa, jego majątek szacowany jest 1,95 mld zł), klub otrzymuje całkiem duże wsparcie z miasta. Po pierwsze stadion jest udostępniany na mecze za darmo – przy okazji warto zaznaczyć, że na Arenie Lublin swoje mecze rozgrywa także Lublinianka (obecnie w IV lidze). Po drugie klub otrzymuje dotację na “szkolenie i udział w rozgrywkach ligowych”. Na pierwsze półroczne 2024 roku ta dotacja wynosi 2,35 mln. Nie będzie więc przesadą uznać, że Motor Lublin dostanie z urzędu 4,7 mln złotych.

Miasto oraz Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” zawarły umowę, w ramach której spółka udostępnia zarządzane przez siebie obiekty sportowe (w tym stadion Arena Lublin) klubom działającym na terenie Lublina – mówi Anna Czerwonka z biura prasowego Prezydenta Lublina. – Dzięki przyznanym przez miasto jednostkom czasowym w obiektach sportowych MOSiR, lubelskie kluby otrzymały możliwość prowadzenia szkolenia sportowego, rozgrywania meczów oraz organizacji imprez sportowych bez ponoszenia kosztów.

To, że lubelskie kluby nie ponoszą kosztów nie oznacza, że nikt za stadion nie płaci. Płacą mieszkańcy Lublina. Ponieważ Arena Lublin ma zbliżone gabaryty to obiektu Arki Gdynia na potrzeby tego podsumowania uznamy, że koszt dnia meczowego w Lublinie jest podobny do tego w Gdyni i doliczymy tę kwotę do dotacji z miasta, bo przecież też jest to dotacja z miasta.

BILANS Z MIASTEM: +5,7 mln

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Właściciel: Prywatny (Krzysztof Witkowski)

Potęga Bruk-Betu Termaliki Nieciecza to dzieło prawie miliardera Krzysztofa Witkowskiego (ostatnio jego majątek wyceniano na 960 milinów złotych). Właściciel finansuje swój nieco szalony projekt samodzielnie, więc nikogo nie bulwersuje, że pojemność stadionu (4595) znacznie przewyższa liczbę mieszkańców Niecieczy (682). Gdybyśmy w Krakowie mieli podobnego wizjonera musiałby zbudować stadion na 5 milionów ludzi.

BILANS Z MIASTEM: 0

Górnik Łęczna

Właściciel: Prywatny (stowarzyszenie GKS Górnik Łęczna)

Górnik Łęczna na facebooku w zakładce związki ma status “to skomplikowane”. Lubelski Węgiel “Bogdanka” S.A., czyli główny sponsor klubu miał stać się w ubiegłym roku właścicielem klubu. Tyle tylko, że stowarzyszenie GKS Górnik Łęczna, czyli obecny właściciel, transakcję wstrzymał z powodów politycznych a mówiąc konkretniej w powodu spodziewanych zmian we władzach spółki węglowej.

Niezależnie do tego czy “Bogdanka” będzie sponsorem czy właścicielem na pewno będzie finansować klub z Łęcznej. W tym roku budżet Górnika to ok 10-11 milionów złotych. Większość tej kwoty pochodzi od sponsora, ale ile dokładnie Lubelski Węgiel płaci Górnikowi nie wiem, bo pan rzecznik klubu napisał do mnie tak:

  • kwestia umowy sponsorskiej Górnika z LW Bogdanka jest objęta tajemnicą handlową i nie mogę jej ujawnić
  • kwestia umowy na wynajem obiektu również objęta jest kwestią tajemnicy handlowej. Klub wynajmuje obiekty od swojego większościowego właściciela GKS Górnik Łęczna.

Górnik Łęczna istnieje, bo został w 1979 roku powołany do życia przez kopalnię i przez 45 lat jest przez tę kopalnie finansowany. W tym tekście zajmuje się jednak finansowaniem klubów przez gminy więc bilans z miastem Górnika będzie na zero.

BILANS Z MIASTEM: 0

Odra Opole

Właściciel: miasto Opole (100 procent akcji)

11600 widzów pomieści nowy stadion Odry Opole, który powinien zostać oddany do użytku jeszcze w tym roku. Na starym, w czasach świetności, zasiadło raz nawet 25 tysięcy kibiców, ale dziś pojemność to ledwie 5060 widzów. Obecny miejski obiekt pamięta czasy… Adolfa Hitlera, bo Oppelner Stadion został zbudowany na 3 lata przed dojściem do władzy szefa NSDAP, więc najwyższa pora by go pożegnać.

Ceny za wynajem nie są wygórowane. Jak wynika z cennika za godzinę z oświetleniem Odra Opole musi zapłacić 620 zł. Rzecznik prasowy Michał Lech twierdzi, że miesięczny koszt klubu z tytułu użytkowania stadionu to 1000 zł, czyli rocznie 12 tysięcy. Dotacja z miasta wynosi natomiast 1,9 miliona złotych.

2018 © GMT90 Architekci

BILANS Z MIASTEM: +1,9

GKS Katowice

Właściciel: miasto Katowice (87,40 procent akcji)

Klub z Katowic już w tym roku powinien doczekać się nowego stadionu, którego naprawdę możemy górnikom pozazdrościć. Nowoczesny obiekt na 14 896 widzów będzie połączony z halą sportową, a dodatkowo obok powstanie sześć boisk treningowych. Jaka będzie cena wynajmu tego nowego obiektu nie wiem, ale założę się, że większa niż tego na ul. Bukowej. Opłaty za stary stadion w Katowicach to jakieś kuriozum. Otóż wynajęcie stadionu miejskiego z oświetleniem dla klubu z Katowic na godzinę kosztuje… 200 zł. Gdyby GKS Katowice grał w sobotnie popołudnie (czyli bez świateł) to cena za godzinę wyniesie 50 zł.

2018 © RS Architekci

Nie dość, że miasto udostępnia stadion niemal za darmo, buduje nowoczesny obiekt, to jeszcze w dużej części finansuje klub. Dotacja dla GKS-u Katowice w tym roku to 17630000 złotych (siedemnaście milionów). Koszt stadionu rocznie nie przekracza 50 tysięcy złotych, czyli można uznać, że klub otrzymuje z miasta 17580000 złotych.

BILANS Z MIASTEM: +17,5

Subwencje miejskie dla klubów Fortuna I Ligi

KlubKwota subwencji w milionach złotychŚrednia liczba kibiców Kwota subwencji na 1 kibica w złotych
Arka Gdynia1,32455529
Lechia Gdańsk4,46459681
Wisła Kraków-4,3150030
GKS Tychy2,84370640
Miedź Legnica-0,237450
Wisła Płock12,548522576
Motor Lublin5,77970715
Bruk-Bet Termalica Nieciecza018690
Górnik Łęczna019160
Odra Opole1,92499760
GKS Katowice17,531115650

Wisła Kraków fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl

Czytaj też Wiślaku

Artykuł Partnera
Fot. pixabay.com
Wiślackie Newsy
Albert Rudé fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments