Frederico Duarte i Ángel Rodado fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl

Czy Wisła Kraków jest w kryzysie?

Czy można mówić o kryzysie gdy drużyna zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ze sporą przewagą nad konkurencją. Otóż można, ale argumentów zbyt wiele na to nie ma.

Wisła Kraków jest na najlepszej drodze do awansu do Ekstraklasy. Prawie wszystko przemawia na korzyść drużyny Mariusza Jopa, kibice po ostatnich gorszych wynikach (1 punkt w dwóch spotkaniach) zaczęli jednak nieco narzekać. Narzekanie to jest o tyle łatwiejsze, że znany z krytycznych ocen dziennikarz PAP Grzegorz Wojtowicz w ostatnim Studiu Reymonta przedstawił nieco katastroficzny scenariusz.

Dwa razy więcej goli w pierwszej połowie sezonu

Ja jestem znacznie bardziej optymistycznie nastawiony do przyszłości, co nie znaczy, że nie zauważam mankamentów. Niewątpliwie Wisła Kraków miała piorunujący początek, a potem – tak się przynajmniej wydaje intuicyjnie – zaczęła grać gorzej, przypominając momentami najgorszy czas ekipy Radosława Sobolewskiego (Miedź Legnica). Niestety jest pewna statystyka, która potwierdza to, że Wisła Kraków… przechodzi kryzys. Otóż Biała Gwiazda w drugiej połowie sezonu strzeliła drastycznie mniej goli niż w pierwszej połowie sezonu. Ponieważ runda ma 17 spotkań by obliczyć połowę, dziewiąty mecz (z Górnikiem Łęczna) podzieliłem na pół. Pierwszą połowę tego spotkania zaliczyłem do pierwszej połowy tej rundy, a drugą adekwatnie. Wyszło z tego 30 goli w pierwszej połowie sezonu i tylko 14 w drugiej. W pierwszej połowie sezonu zdobywaliśmy 3,52 gola na mecz, a w drugiej już tylko 1,64.

Męczarnie Wisły?

Także intuicyjnie wydawało mi się, że Wisła Kraków bardziej się “męczyła” w tej drugiej połowie sezonu. Postanowiłem więc obliczyć przez ile minut ekipa Mariusza Jopa miała dobry wynik podczas wszystkich meczów w tej rundzie i znów podzieliłem to na pół. Pisząc dobry wynik mam na myśli sytuację, że Wisła wygrywa (ma przewagę co najmniej 1 bramki). Okazało się, że wynik z pierwszej połówki sezonu jest lepszy tylko o 63 minuty. W przypadku tej statystyki można więc mówić o delikatnym regresie formy, ale przecież nie kryzysie. 17,5 meczu to bez czasu doliczonego 765 minut, czyli w pierwszej połowie sezonu Wisła Kraków dokładnie połowę tego czasu miała swój wynik.

Obrona ze stali

Zupełnie natomiast przeczy tezom o kryzysie forma defensywnych piłkarzy Wisły Kraków. Otóż w pierwszej części sezonu straciliśmy 10 goli a w drugiej tylko 4. W golach na mecz ta statystyka wygląda tak: 1,17 gola straty na mecz w pierwszej części sezonu i 0,47 gola na mecz w drugiej części sezonu. Prawda jest taka, że formacja obronna Wisły Kraków gra po prostu znakomicie, czego najlepszym świadectwem są wirtuozerskie popisy Wiktora Biedrzyckiego, który jeszcze rok temu był wrogiem numer jeden kibiców Wisły Kraków.

Spadek formy graczy ofensywnych

Pesymiści przytaczając liczby dotyczące spadku formy graczy ofensywnych będą mówić o kryzysie. Nie ma co zaklinać rzeczywistości i udawać, że 2-1 wymęczone w doliczonym czasie gry to to samo co 7-0 i pierwszy gol zdobyty w 3 minucie. Nie trzeba wielkich zdolności analitycznych by zauważyć, że kluczowi gracze ofensywni: Ángel Rodado, Frederico Duarte, Julian Ertlthaler i Mariusz Kuziemka nie są tak efektywni jak na początku sezonu.

Po pierwsze jednak Wisła Kraków potrafi wygrywać nawet wtedy gdy jej gracze nie są w optymalnej formie, a po drugie początkiem sezonu 2025/2026 Mariusz Jop pokazał, że potrafi znakomicie przygotować drużynę gdy ma na to czas. Za chwilę Biała Gwiazda pojedzie na zimowy obóz, wiec jestem spokojny o to, że na wiosnę znowu zobaczymy jak Maciej Kuziemka zalicza trzy asysty, a Frederico Duarte strzela 3 gole w jednym meczu. W sumie jeden gol i jedna asysta też może być 😄

Wiosna już w niedzielę

Nie mam też nic przeciwko żeby Ángel Rodado, którego “słaba forma” objawiła się tym, że z Pogonią Siedlce przerwał passę pięciu meczów z rzędu z golem już w niedzielę zaliczył dwa trafoenia. W końcu ze Stalą Mielec zaczynamy rundę wiosenną, więc przydałaby się też wiosenna forma.

Frederico Duarte i Ángel Rodado fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl
fot. Krzysztof Porębski / www.fotoporebski.pl

Czym różni się strona WislazKrakowa.pl od innych wiślackich witryn? Tym, że nie musisz klikać w żadne reklamy. Doceń to i zaglądaj tu regularnie.

Czytaj też Wiślaku

Wiślackie Newsy
11 punktów fot. Ideogram
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Z największą liczbą głosów
Inline Feedbacks
View all comments