Koniec zimowego koszmaru: Wisełka wraca
Jeśli nie jesteś fanem narciarstwa to te dwa zimowe miesiące przerwy od ligowej piłki są koszmarem. Szaro, buro, zimno, tylko spanie ma sens. Dobrze, że wreszcie ta katorga dobiega końca.
Dzisiejszy mecz rozpoczyna wiosenny marsz Wisły Kraków po awans. Czy będzie to spacerek, czy raczej ciężka przeprawa trudno wyrokować. Możemy jednak być pewni, że piłkarze dowodzeni przez debiutującego na poziomie I ligi trenera Łukasza Piszczka nie oddadzą meczu bez walki.
GKS Tychy jesienią był drużyną beznadziejną. Wygrał tylko 3 mecze na 19 i zasłużenie jest w strefie spadkowej. Tamten jesienny GKS Tychy to już jednak przeszłość. Na Reymonta zobaczymy zupełnie inną drużynę, bo nie tylko trener się zmienił, ale doszło też 10 nowych piłkarzy.
Igor Łasicki kapitanem… GKS-u Tychy

Poza Igorem Łasickim, który dostał już opaskę kapitańską, na Reymonta zobaczymy zapewne środkowego obrońcę Luísa Silvę (przyszedł z cypryjskiego Anorthosis Famagusta), bramkarza Jakuba Mądrzyka (przyszedł z Rakowa) i ofensywnego pomocnika Pawła Łysiaka (Wieczysta). Na boisku pojawi się także Marcin Listkowski, który przyszedł z Jagiellonii, ale ma na koncie nawet występy w Serie A. Ofensywny pomocnik zagrał w Lecce niemal 50 meczów ( z czego w Serie A tylko sześć).

Czy GKS Tychy odpali już w pierwszym meczu?
Ze względu na trenera Łukasza Piszczka i Igora Łasickiego patrzę na ten projekt z pewną życzliwością, ale oczywiście jeśli GKS Tychy ma zacząć zdobywać punkty to dopiero od 21 kolejki. W okresie przygotowawczym Tyszanie spisywali się bardziej przyzwoicie niż Wisła z Krakowa. Zarówno w Turcji jak i w Polsce wygrali kilka sparingów. Jedyny przegrany mecz towarzyski GKS-u Tychy to potyczka z wiceliderującą w I lidze Polonią Bytom (0-1). W ostatnim sparingu przed tygodniem wygrali 2-0 ze słowacką ekipą MSK Powaska Bystrzyca. Nie powinno to Wiślaków wystraszyć biorąc pod uwagę, że Ángel Rodado jest wyceniany dwa razy wyżej niż cała MSK Powaska Bystrzyca.
Czy Jordi Sánchez strzeli dziś gola?
Nie wiem jak zagra GKS Tychy i nie wiem także jak zagra Wisła Kraków. Biała Gwiazda w meczach sparingowych, które transmitowano spisywała się przeciętnie. Jedyna wygrana nadeszła już po powrocie z Turcji w potyczce ze Stalą Mielec (5-0), co może oznaczać, że forma piłkarzy rośnie i że szczyt dyspozycji przyjdzie na pierwsze spotkania ligowe.
Jest sporo niewiadomych. Bo choć jest kilku pewniaków (choćby Julius Ertlthaler i Ángel Rodado) trudno wyrokować chociażby kto stanie na środku obrony. Dylematy trenera na szczęście mają dziś formę nadmiaru bogactwa. Niezależnie od tego czy na lewej obronie zagra Jakub Krzyżanowski czy Julian Lelieveld możemy być spokojni o jakość.
Mnie osobiście najbardziej zależy (poza zwycięstem) na tym żeby w tym meczu zagrał choćby kilkanaście minut Jordi Sánchez. Liczę na to, że ten hiszpański napastnik zdobędzie serca kibiców Wisły nie tylko z tego powodu, że ma charyzmę, ale także dlatego, że strzeli kilka bramek. Pierwszą najlepiej już dziś. Moja wiara w Jordiego Sáncheza jest tak duża, że nawet dodałem go już do supertabelki “Zagraniczni Strzelcy Wisły Kraków”.

Zagramy w TVP Sport
Jeśli absolutnie nie możesz być na stadionie, mecz Wisły Kraków z GKS-em Tychy 6 lutego 2026 obejrzysz w TVP Sport. Wstęp do meczu rozpoczyna się o godzinie 20.25. W Internecie mecz można obejrzeć na stronie sport.tvp.pl.